Ósemka to jeden z najsilniejszych typów. Siła
ta najczęściej jest uświadomiona, choć
istnieje także sporo Ósemek uważających się
za istoty nader delikatne. Zwłaszcza kobietom
trudno bywa pogodzić się z wykazywaniem
tendencji „ósemkowych”.
Pierwszą fazą rozwoju osób tego typu jest
przyjmowanie postawy silnego człowieka,
zdecydowanego, wiedzącego, czego chce, i
otwarcie się tego domagającego. Ósemki mają
wybitne zdolności „totalitarnego” przywódcy.
Chcą sprawować pełną kontrolę nad
rzeczywistością, wykorzystując w tym celu
siłę moralnego autorytetu, który wstawia się
za biednymi, pokrzywdzonymi i
niesprawiedliwie potraktowanymi. Ósemka, bez
względu na to, czy świadoma, czy nieświadoma
swojej siły zewnętrznej, jest dobrze znana z
pozy: „Podejdź i spróbuj ze mną zadrzeć,
jeśli masz odwagę”.
Ósemki mają bardzo wysokie poczucie
sprawiedliwości. Jeżeli uznają coś za
słuszne, potrafią w obronie tej idei działać
z dużą energią, a nawet agresywnie.
Najczęściej nie zdają sobie jednak sprawy, że
ich wizja sprawiedliwości to tylko jeden z
dziewięciu wariantów spojrzenia na daną
kwestię. To, co dla nich jest sprawiedliwe,
przez innych może być uznane za jawną
niesprawiedliwość. Podobnie jak Jedynki,
uważają, że każdy problem ma tylko jedno
najlepsze rozwiązanie i jest tylko jedno
„sprawiedliwe” wyjście z sytuacji. We
wcielaniu zasad sprawiedliwości potrafią się
tak zapędzić, że nie zwracają uwagi na rany
zadawane przy okazji otoczeniu.
Ósemka ocenia ludzi zwykle wedle swego
systemu wartości. Ceni silne osobowości, a
nie lubi, a wręcz nieświadomie odrzuca ludzi
słabych (pomaga im, ale nie nawiązuje
przyjaźni). Nie zdaje sobie jednak sprawy, iż
stroni od słabych z tego powodu, że
„wyrzuciła” z siebie naturalną dla każdego
człowieka kruchość, podatność na zranienia i
wrażliwość, stanowiące o pełni człowieka.
Ósemka oddaje się walce o lepsze jutro,
uważając jednocześnie, że ustabilizowana
egzystencja zniszczyłaby ją. Przytłacza ją
perspektywa niedomagania, choroby czy
słabości. Potrzeba sprawowania kontroli nad
rzeczywistością jest tak silna, że kiedy
jawne sposoby sprawowania władzy nie powiodą
się, niejednokrotnie, zwłaszcza w związkach
partnerskich, ucieka się do manipulacji swoim
stanem zdrowia – i niemal konająca wydaje
rozkazy, którym wtedy nie można się już
przeciwstawić. Większość Ósemek to skryci lub
jawni despoci, wywierający na otoczenie
niewiarygodną presję, aby uzyskać pożądany
rezultat. Stymulują, chwalą, nagradzają albo
poniżają, umniejszają i onieśmielają.
Nieświadome swojej siły Ósemki mogą zamęczyć
otoczenie, nie zdając sobie nawet z tego
sprawy, i ignorować płynące skargi jako
pozbawione sensu.
W rodzinie Ósemka potrafi być bardzo opiekuńcza,
troskliwa i gotowa ciężko
walczyć o dobro najbliższych. Nie umie jednak
zaakceptować u nich naturalnych słabości i
walczy o ich likwidację. Wymusza także
przyjęcie jej wzorca sprawiedliwości, a kiedy
rodzi się bunt, staje się nieustępliwa.
Błędny byłby jednak wniosek, że partner
Ósemki musi być uległy. Takich Ósemka nie
szanuje.
Największą trudność sprawia jej zrozumienie,
dlaczego powinna uczyć się emocjonalnej
otwartości, a kiedy ktoś jej tłumaczy, że
choćby dla swojego zdrowia, ten naiwnie
racjonalny człowiek kwituje takie sugestie
stwierdzeniem: „Ja w to nie wierzę”. Ósemki
nadużywają ośrodka działania, wspierając go
intelektem, natomiast cała sfera emocjonalna
pozostaje u wielu z nich na poziomie dziecka.
Napotykane przeszkody mogą uwolnić w nich
potężne pokłady agresji. Gdy taki kryzys
nadejdzie, dość powszechne jest przekonanie
tych silnych ludzi, że świat zmierza w
kierunku samozniszczenia, a głupcy, którzy
tego nie widzą, niech idą na zatracenie razem
z nim.
Predyspozycje oboczne: skrzydła
Każdy z typów osobowości może odnaleźć u
siebie cechy tzw. „skrzydeł”. Stąd bardzo
często pojawia się duże zróżnicowanie cech w
ramach jednego typu osobowości. Owo
zróżnicowanie może oczywiście pogłębiać się
także w zależności od poziomu rozwoju, na
którym człowiek się znajduje. Jednak na
etapie, na którym zwykle jesteśmy na początku
pracy z typologią, istotniejsze jest
rozpoznanie cech obocznych.
Czym są owe skrzydła, czyli cechy oboczne?
Zachowując stabilność centralnego typu swej
osobowości, człowiek przyjmuje jednocześnie
niektóre cechy typów leżących w bezpośrednim
sąsiedztwie. Opinie znawców są podzielone co
do tego, czy możemy przyjąć cechy obydwu
typów naraz.
Część badaczy twierdzi także, że skrzydło
poprzedzające (np. dla Jedynki – Dziewiątka,
dla Dwójki – Jedynka) to tzw. punkty cienia,
oznaczające posiadanie cech stłumionych i
nieakceptowanych. Jeżeli np. skrzydło Dwójki
znajduje się w Jedynce, to może być ona
(nieświadomie) bardziej krytyczna i
rygorystyczna (cechy Jedynki), ale nie
przyznaje się do tych cech przed sobą, a
także nie są one akceptowane przez otoczenie
lub wywołują złość u innych.
Ósemki ze skrzydłem w Siódemce bywają
bardziej uduchowione i silniej rozwinięte
emocjonalnie. Często zdarza się, że kierują
więcej energii na przygody i odkrywanie
świata. Bywają także bardziej niezależne i
nieco mniej manipulanckie. Niestety, mogą nie
akceptować tych, kojarzonych ze słabością,
cech i je wypierać, taktując wówczas Siódemki
jako nierozsądne i społecznie nieużyteczne
lekkoduchy.
Skrzydło Ósemki umieszczone w Dziewiątce
„rozmiękcza” silnie egocentryczną, czasem
egoistyczną Ósemkę. Kiedy przejmuje
predyspozycje tego skrzydła, staje się
cieplejsza, bardziej otwarta na emocje i nie
tak stanowcza w swoich wyrokach
sprawiedliwości.
Kryzys u Ósemki
Kryzys Ósemki bywa szczególnie
nasilony, kiedy wyznawane przez nią zasady i
ideały nie są podzielane przez otoczenie. Nie
potrafi zaakceptować, że jej przekonania mogą
nie być ocenami w pełni obiektywnymi, i
zamiast wyciągać wnioski, zaczyna do upadłego
bronić swoich ideałów; staje się wtedy
zadziorna, mściwa, a wręcz nie stroni od
oszczerstw.
Pogłębiający się kryzys nie
zmienia swej formy, a tylko nasilenie. Ósemka przyjmuje najgorsze cechy Piątki,
stając się zupełnie niezdolna do kompromisu.
Dochodzi do wniosku, że otoczenie jest
„głupie” i ewidentnie zmierza do
samozniszczenia, skoro nie słucha wskazań
Ósemki. Zdradzona, może zaatakować tak, że
wszyscy partnerzy – czy to w życiu osobistym,
czy zawodowym – będą zaskoczeni siłą rażenia.
Droga rozwoju
Przed Ósemką stoi naprawdę duże wyzwanie.
Wiąże się ono z pokonaniem subiektywnego
poczucia racji, które wywodzi się z
egocentryzmu. Realizacja tego celu nie będzie
ani szybka, ani łatwa, gdyż Ósemka
najczęściej zbyt silnie utożsamia się ze
swoim ego, by przeszło jej przez myśl, że
poczucie to wyrasta tylko z indywidualnych
schematów i mitów. Czeka ją jednak bardzo
wysoka nagroda, bo będzie w stanie połączyć
swoją ogromną siłę z wrażliwością i stworzy
wokół siebie zupełnie inny świat, pełen
autentycznych relacji i ciepła.
Ósemka z reguły nie rozumie, dlaczego miałaby
w sobie cokolwiek zmieniać, dlaczego uczyć
się odczuwania emocji, dopóki nie doświadczy
potężnej fali agresji z zewnątrz albo
załamania zdrowia. Wówczas zaś musi zdać
sobie sprawę, że sama stworzyła swoją
rzeczywistość. Największym wyzwaniem będzie
dostrzeżenie, że kiedy próbuje narzucić
własne zdanie otoczeniu – nie przyjmując do
wiadomości, iż nie musi ono tego zdania
podzielać – jej słowa, gesty i czyny mają moc
niszczycielską.
Pamiętajmy, iż Ósemka „rządzi” otoczeniem nie
dlatego, że ma taką zachciankę, ale dlatego,
iż zwykle odczuwa wewnętrzny przymus, będący
skutkiem jakiegoś tłumionego pragnienia.
Człowiek ten ma przekonanie, że wie, co jest
dobre dla innych. Dopiero kiedy dostrzeże, iż
jest to ułuda, może wejść na drogę zmiany. A
właśnie emocje i uczucia są w stanie
spowodować dostrzeżenie potrzeb innych ludzi,
które mogą znacznie różnić się od tych
oczekiwanych przez Ósemkę. Gdy zacznie
interesować się drugim człowiekiem, szanując
jego indywidualność, wówczas będzie
zastępowała poczucie zła i niewdzięczności
świata współuczestnictwem w jego procesach.
Ósemka jest zaskoczona, kiedy dowiaduje się,
że jej troska manipuluje ludźmi i wymusza
określone zachowania, które mają zapewnić jej
poczucie bezpieczeństwa.
Będzie jednak równie zaskoczona, gdy szczera
troska, wynikająca z zauważania faktycznych
potrzeb innych ludzi, przyniesie, zamiast
niewdzięczności, serdeczne więzi i radość
życia.
Żeby osiągać swe cele, Ósemka wcale nie musi
dominować nad ludźmi. Powinna natomiast
odnaleźć swoje duchowe miejsce w świecie (nie
w sensie odbywania praktyk religijnych, ale
rozpoznania zasad kierujących współistnieniem
wszystkich istot). Gdy Ósemka odkryje, że
pomimo zakładanej maski siły jest także
krucha, czasem bezbronna i podatna na
zranienia oraz jeśli odsłoni tę prawdę przed
otoczeniem, jej pozycja nie ulegnie
osłabieniu. Wręcz przeciwnie! Do tej pory
wszyscy traktowali Ósemkę jak worek
treningowy, uważając, że cierpienie jest jej
obce. Gdy ludzie zobaczą, że pod tą maską
ukryty jest żywy człowiek, zaprzestaną ataków
i będą potrafili sami się otworzyć. Do tej
pory było to niemożliwe, gdyż Ósemka, nie
akceptując słabości u siebie, nie tolerowała
jej także u innych.
Ten zdecydowany człowiek musi nauczyć się
słuchać i doceniać inne punkty widzenia.
Zauważy wtedy spójność różnych koncepcji i
zacznie fascynować się ich logiką, której do
tej pory nie zauważał. Dopóki wyrzuca w
przestrzeń
swoje monologi, jest odczytywany jako uparty
i przemądrzały, i niestety są to często
słuszne osądy. Jeśli ktoś nikogo nie słucha,
łatwo mu myśleć, że inni nie mają racji.
Wówczas w świecie własnych zasad często
zostaje sam, wierząc naiwnie, że to świat się
myli, a nie on. Jednak słuchanie innych,
myślenie i kontemplacja oraz uczciwe
spojrzenie na siebie zaowocują w końcu
reeksją – metodą, od której nie może być
odstępstw.
Trzeba też rozpoznać, kiedy odruch walki o
powszechną sprawiedliwość służy ucieczce od
osobistych problemów i porażek. Kolejnym zaś
zadaniem do realizacji dla Ósemki jest
przyznawanie się do niepowodzeń.
Powinna ona zauważyć, że przyjmowanie statusu
osoby nieomylnej jest naiwne i powoduje
jedynie śmieszność. Nikt z nas nie jest
nieomylny, co więcej, nikt od nas tego nie
wymaga. Gdy Ósemka zaakceptuje naturalną
słabość, zacznie też dostrzegać, że okazywane
jej współczucie nie jest politowaniem, ale
naprawdę szczerym zainteresowaniem. Zapewne
zaskoczy ją odkrycie, że każdy potrzebuje
wsparcia i pragnie je ofiarować.
Otwarcie się na świat uczuć i emocji pozwoli
jej zdać sobie sprawę, jak silnie, choć
częstokroć bezwiednie, raniła ludzi,
podświadomie widząc w nich swoje tłumione
potrzeby, cechy i uczucia. Spowoduje to, że
Ósemka zrozumie znaczenie słów o przeglądaniu
się w innych jak w lustrze.
Każdy człowiek może osiągnąć stabilność w
życiu jedynie przez równoważenie sfer
intelektu, działania i emocji. Pierwsze dwie
Ósemka ma darowane od losu, ale nad trzecią
musi się solidnie napracować. Skarby w
postaci dobrobytu i dobrej sławy, które
zdobywała przez całe życie, musi uzupełnić o
dobre i szczere serce, pełne różnorodnych
uczuć.
Życie w rodzinie i społeczeństwie
Ósemka, będąc osobą nadodpowiedzialną i
kierującą się własnym systemem wartości, może
być ogromnie trudnym partnerem, gdyż tępi
wszelkie przejawy słabości, a od swoich
bliskich wymaga siły i zdecydowania.
Narzucając wzorce wszystkim wokół, wymaga ich
posłusznej realizacji, gdyż są one, w jej
mniemaniu, najlepsze.
Kiedy zdoła otworzyć swój ośrodek emocji i
przekroczyć bariery egocentryzmu, będzie
wspaniałym członkiem rodziny i wspólnoty,
dbając o jej interesy, broniąc ją i
inspirując. Bliscy zaczną przychodzić do niej
nie tylko z prośbą o ochronę i środki
materialne, ale także po radę i aby się
zwierzyć ze swoich dylematów.
Społeczeństwo
zawsze znajdowało w Ósemce orędownika w walce
o los pokrzywdzonych. W tym względzie zmieni
się tyle, że Ósemka będzie czyniła to nie
tylko w imię abstrakcyjnej sprawiedliwości,
ale opierając się na prawdziwych więziach
międzyludzkich, pełnych współczucia i
zrozumienia.
|