miniStat
ministat liczniki.org


 

Nie trzymajcie się przeszłości. Nie zatracajcie się w przyszłości. Przeszłości już nie ma. Przyszłość jeszcze nie nadeszła. Patrząc wnikliwie na życie, jakie jest tu i teraz, praktykujący osiąga stabilność i wolność. Musimy być pilni dzisiaj. Jutro będzie za późno.......

Ósemka to jeden z najsilniejszych typów. Siła ta najczęściej jest uświadomiona, choć istnieje także sporo Ósemek uważających się za istoty nader delikatne. Zwłaszcza kobietom trudno bywa pogodzić się z wykazywaniem tendencji „ósemkowych”.

Pierwszą fazą rozwoju osób tego typu jest przyjmowanie postawy silnego człowieka, zdecydowanego, wiedzącego, czego chce, i otwarcie się tego domagającego. Ósemki mają wybitne zdolności „totalitarnego” przywódcy. Chcą sprawować pełną kontrolę nad rzeczywistością, wykorzystując w tym celu siłę moralnego autorytetu, który wstawia się za biednymi, pokrzywdzonymi i niesprawiedliwie potraktowanymi. Ósemka, bez względu na to, czy świadoma, czy nieświadoma swojej siły zewnętrznej, jest dobrze znana z pozy: „Podejdź i spróbuj ze mną zadrzeć, jeśli masz odwagę”.

Ósemki mają bardzo wysokie poczucie sprawiedliwości. Jeżeli uznają coś za słuszne, potrafią w obronie tej idei działać z dużą energią, a nawet agresywnie. Najczęściej nie zdają sobie jednak sprawy, że ich wizja sprawiedliwości to tylko jeden z dziewięciu wariantów spojrzenia na daną kwestię. To, co dla nich jest sprawiedliwe, przez innych może być uznane za jawną niesprawiedliwość. Podobnie jak Jedynki, uważają, że każdy problem ma tylko jedno najlepsze rozwiązanie i jest tylko jedno „sprawiedliwe” wyjście z sytuacji. We wcielaniu zasad sprawiedliwości potrafią się tak zapędzić, że nie zwracają uwagi na rany zadawane przy okazji otoczeniu.

Ósemka ocenia ludzi zwykle wedle swego systemu wartości. Ceni silne osobowości, a nie lubi, a wręcz nieświadomie odrzuca ludzi słabych (pomaga im, ale nie nawiązuje przyjaźni). Nie zdaje sobie jednak sprawy, iż stroni od słabych z tego powodu, że „wyrzuciła” z siebie naturalną dla każdego człowieka kruchość, podatność na zranienia i wrażliwość, stanowiące o pełni człowieka.

Ósemka oddaje się walce o lepsze jutro, uważając jednocześnie, że ustabilizowana egzystencja zniszczyłaby ją. Przytłacza ją perspektywa niedomagania, choroby czy słabości. Potrzeba sprawowania kontroli nad rzeczywistością jest tak silna, że kiedy jawne sposoby sprawowania władzy nie powiodą się, niejednokrotnie, zwłaszcza w związkach partnerskich, ucieka się do manipulacji swoim stanem zdrowia – i niemal konająca wydaje rozkazy, którym wtedy nie można się już przeciwstawić. Większość Ósemek to skryci lub jawni despoci, wywierający na otoczenie niewiarygodną presję, aby uzyskać pożądany rezultat. Stymulują, chwalą, nagradzają albo poniżają, umniejszają i onieśmielają. Nieświadome swojej siły Ósemki mogą zamęczyć otoczenie, nie zdając sobie nawet z tego sprawy, i ignorować płynące skargi jako pozbawione sensu.

W rodzinie Ósemka potrafi być bardzo opiekuńcza, troskliwa i gotowa ciężko walczyć o dobro najbliższych. Nie umie jednak zaakceptować u nich naturalnych słabości i walczy o ich likwidację. Wymusza także przyjęcie jej wzorca sprawiedliwości, a kiedy rodzi się bunt, staje się nieustępliwa. Błędny byłby jednak wniosek, że partner Ósemki musi być uległy. Takich Ósemka nie szanuje.

Największą trudność sprawia jej zrozumienie, dlaczego powinna uczyć się emocjonalnej otwartości, a kiedy ktoś jej tłumaczy, że choćby dla swojego zdrowia, ten naiwnie racjonalny człowiek kwituje takie sugestie stwierdzeniem: „Ja w to nie wierzę”. Ósemki nadużywają ośrodka działania, wspierając go intelektem, natomiast cała sfera emocjonalna pozostaje u wielu z nich na poziomie dziecka.

Napotykane przeszkody mogą uwolnić w nich potężne pokłady agresji. Gdy taki kryzys nadejdzie, dość powszechne jest przekonanie tych silnych ludzi, że świat zmierza w kierunku samozniszczenia, a głupcy, którzy tego nie widzą, niech idą na zatracenie razem z nim.

Predyspozycje oboczne: skrzydła



Każdy z typów osobowości może odnaleźć u siebie cechy tzw. „skrzydeł”. Stąd bardzo często pojawia się duże zróżnicowanie cech w ramach jednego typu osobowości. Owo zróżnicowanie może oczywiście pogłębiać się także w zależności od poziomu rozwoju, na którym człowiek się znajduje. Jednak na etapie, na którym zwykle jesteśmy na początku pracy z typologią, istotniejsze jest rozpoznanie cech obocznych.
Czym są owe skrzydła, czyli cechy oboczne? Zachowując stabilność centralnego typu swej osobowości, człowiek przyjmuje jednocześnie niektóre cechy typów leżących w bezpośrednim sąsiedztwie. Opinie znawców są podzielone co do tego, czy możemy przyjąć cechy obydwu typów naraz.
Część badaczy twierdzi także, że skrzydło poprzedzające (np. dla Jedynki – Dziewiątka, dla Dwójki – Jedynka) to tzw. punkty cienia, oznaczające posiadanie cech stłumionych i nieakceptowanych. Jeżeli np. skrzydło Dwójki znajduje się w Jedynce, to może być ona (nieświadomie) bardziej krytyczna i rygorystyczna (cechy Jedynki), ale nie przyznaje się do tych cech przed sobą, a także nie są one akceptowane przez otoczenie lub wywołują złość u innych.




Ósemki ze skrzydłem w Siódemce bywają bardziej uduchowione i silniej rozwinięte emocjonalnie. Często zdarza się, że kierują więcej energii na przygody i odkrywanie świata. Bywają także bardziej niezależne i nieco mniej manipulanckie. Niestety, mogą nie akceptować tych, kojarzonych ze słabością, cech i je wypierać, taktując wówczas Siódemki jako nierozsądne i społecznie nieużyteczne lekkoduchy.





Skrzydło Ósemki umieszczone w Dziewiątce „rozmiękcza” silnie egocentryczną, czasem egoistyczną Ósemkę. Kiedy przejmuje predyspozycje tego skrzydła, staje się cieplejsza, bardziej otwarta na emocje i nie tak stanowcza w swoich wyrokach sprawiedliwości.





Kryzys u Ósemki

Kryzys Ósemki bywa szczególnie nasilony, kiedy wyznawane przez nią zasady i ideały nie są podzielane przez otoczenie. Nie potrafi zaakceptować, że jej przekonania mogą nie być ocenami w pełni obiektywnymi, i zamiast wyciągać wnioski, zaczyna do upadłego bronić swoich ideałów; staje się wtedy zadziorna, mściwa, a wręcz nie stroni od oszczerstw.
Pogłębiający się kryzys nie zmienia swej formy, a tylko nasilenie. Ósemka przyjmuje najgorsze cechy Piątki, stając się zupełnie niezdolna do kompromisu. Dochodzi do wniosku, że otoczenie jest „głupie” i ewidentnie zmierza do samozniszczenia, skoro nie słucha wskazań Ósemki. Zdradzona, może zaatakować tak, że wszyscy partnerzy – czy to w życiu osobistym, czy zawodowym – będą zaskoczeni siłą rażenia.



Droga rozwoju



Przed Ósemką stoi naprawdę duże wyzwanie. Wiąże się ono z pokonaniem subiektywnego poczucia racji, które wywodzi się z egocentryzmu. Realizacja tego celu nie będzie ani szybka, ani łatwa, gdyż Ósemka najczęściej zbyt silnie utożsamia się ze swoim ego, by przeszło jej przez myśl, że poczucie to wyrasta tylko z indywidualnych schematów i mitów. Czeka ją jednak bardzo wysoka nagroda, bo będzie w stanie połączyć swoją ogromną siłę z wrażliwością i stworzy wokół siebie zupełnie inny świat, pełen autentycznych relacji i ciepła.

Ósemka z reguły nie rozumie, dlaczego miałaby w sobie cokolwiek zmieniać, dlaczego uczyć się odczuwania emocji, dopóki nie doświadczy potężnej fali agresji z zewnątrz albo załamania zdrowia. Wówczas zaś musi zdać sobie sprawę, że sama stworzyła swoją rzeczywistość. Największym wyzwaniem będzie dostrzeżenie, że kiedy próbuje narzucić własne zdanie otoczeniu – nie przyjmując do wiadomości, iż nie musi ono tego zdania podzielać – jej słowa, gesty i czyny mają moc niszczycielską.

Pamiętajmy, iż Ósemka „rządzi” otoczeniem nie dlatego, że ma taką zachciankę, ale dlatego, iż zwykle odczuwa wewnętrzny przymus, będący skutkiem jakiegoś tłumionego pragnienia. Człowiek ten ma przekonanie, że wie, co jest dobre dla innych. Dopiero kiedy dostrzeże, iż jest to ułuda, może wejść na drogę zmiany. A właśnie emocje i uczucia są w stanie spowodować dostrzeżenie potrzeb innych ludzi, które mogą znacznie różnić się od tych oczekiwanych przez Ósemkę. Gdy zacznie interesować się drugim człowiekiem, szanując jego indywidualność, wówczas będzie zastępowała poczucie zła i niewdzięczności świata współuczestnictwem w jego procesach.

Ósemka jest zaskoczona, kiedy dowiaduje się, że jej troska manipuluje ludźmi i wymusza określone zachowania, które mają zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa. Będzie jednak równie zaskoczona, gdy szczera troska, wynikająca z zauważania faktycznych potrzeb innych ludzi, przyniesie, zamiast niewdzięczności, serdeczne więzi i radość życia.

Żeby osiągać swe cele, Ósemka wcale nie musi dominować nad ludźmi. Powinna natomiast odnaleźć swoje duchowe miejsce w świecie (nie w sensie odbywania praktyk religijnych, ale rozpoznania zasad kierujących współistnieniem wszystkich istot). Gdy Ósemka odkryje, że pomimo zakładanej maski siły jest także krucha, czasem bezbronna i podatna na zranienia oraz jeśli odsłoni tę prawdę przed otoczeniem, jej pozycja nie ulegnie osłabieniu. Wręcz przeciwnie! Do tej pory wszyscy traktowali Ósemkę jak worek treningowy, uważając, że cierpienie jest jej obce. Gdy ludzie zobaczą, że pod tą maską ukryty jest żywy człowiek, zaprzestaną ataków i będą potrafili sami się otworzyć. Do tej pory było to niemożliwe, gdyż Ósemka, nie akceptując słabości u siebie, nie tolerowała jej także u innych.

Ten zdecydowany człowiek musi nauczyć się słuchać i doceniać inne punkty widzenia. Zauważy wtedy spójność różnych koncepcji i zacznie fascynować się ich logiką, której do tej pory nie zauważał. Dopóki wyrzuca w przestrzeń swoje monologi, jest odczytywany jako uparty i przemądrzały, i niestety są to często słuszne osądy. Jeśli ktoś nikogo nie słucha, łatwo mu myśleć, że inni nie mają racji. Wówczas w świecie własnych zasad często zostaje sam, wierząc naiwnie, że to świat się myli, a nie on. Jednak słuchanie innych, myślenie i kontemplacja oraz uczciwe spojrzenie na siebie zaowocują w końcu reeksją – metodą, od której nie może być odstępstw.

Trzeba też rozpoznać, kiedy odruch walki o powszechną sprawiedliwość służy ucieczce od osobistych problemów i porażek. Kolejnym zaś zadaniem do realizacji dla Ósemki jest przyznawanie się do niepowodzeń. Powinna ona zauważyć, że przyjmowanie statusu osoby nieomylnej jest naiwne i powoduje jedynie śmieszność. Nikt z nas nie jest nieomylny, co więcej, nikt od nas tego nie wymaga. Gdy Ósemka zaakceptuje naturalną słabość, zacznie też dostrzegać, że okazywane jej współczucie nie jest politowaniem, ale naprawdę szczerym zainteresowaniem. Zapewne zaskoczy ją odkrycie, że każdy potrzebuje wsparcia i pragnie je ofiarować.

Otwarcie się na świat uczuć i emocji pozwoli jej zdać sobie sprawę, jak silnie, choć częstokroć bezwiednie, raniła ludzi, podświadomie widząc w nich swoje tłumione potrzeby, cechy i uczucia. Spowoduje to, że Ósemka zrozumie znaczenie słów o przeglądaniu się w innych jak w lustrze.

Każdy człowiek może osiągnąć stabilność w życiu jedynie przez równoważenie sfer intelektu, działania i emocji. Pierwsze dwie Ósemka ma darowane od losu, ale nad trzecią musi się solidnie napracować. Skarby w postaci dobrobytu i dobrej sławy, które zdobywała przez całe życie, musi uzupełnić o dobre i szczere serce, pełne różnorodnych uczuć.

Życie w rodzinie i społeczeństwie

Ósemka, będąc osobą nadodpowiedzialną i kierującą się własnym systemem wartości, może być ogromnie trudnym partnerem, gdyż tępi wszelkie przejawy słabości, a od swoich bliskich wymaga siły i zdecydowania. Narzucając wzorce wszystkim wokół, wymaga ich posłusznej realizacji, gdyż są one, w jej mniemaniu, najlepsze.

Kiedy zdoła otworzyć swój ośrodek emocji i przekroczyć bariery egocentryzmu, będzie wspaniałym członkiem rodziny i wspólnoty, dbając o jej interesy, broniąc ją i inspirując. Bliscy zaczną przychodzić do niej nie tylko z prośbą o ochronę i środki materialne, ale także po radę i aby się zwierzyć ze swoich dylematów. Społeczeństwo zawsze znajdowało w Ósemce orędownika w walce o los pokrzywdzonych. W tym względzie zmieni się tyle, że Ósemka będzie czyniła to nie tylko w imię abstrakcyjnej sprawiedliwości, ale opierając się na prawdziwych więziach międzyludzkich, pełnych współczucia i zrozumienia.



 

Copyright © 2007 enneagram.com.pl
hosting o12.pl